Refleksje O. Kaspra
Dodane przez Łukasz dnia 21 lipiec 2013 12:04

Treść rozszerzona
haber
Nihil novi, ale...
W naszej misji ewangelizacyjnej nie chodzi o to, aby przekazywać światu jakąś doktrynę, a tym bardziej nie chodzi o to, aby ten świat pouczać. Chodzi jedynie o to, aby świadczyć (i to najlepiej życiem) o tym, co i tak ma miejsce - niezależnie od tego, czy ten fakt ktoś przyjmuje lub też go odrzuca. O tym, że Bóg kocha ten świat.
Taki punkt wyjścia chroni "ewangelizatora" przed niejedną połapką. Zmienia bowiem sposób patrzenie na świat. Przede wszystkim chroni "ewangelizatora"przed niebezpieczeństwem stanięcia w opozycji do świata, gdzie po jednej stronie jestem ja z misją do przekazania i po drugiej świat, który musi przyjąć określoną prawdę. Nie, niczego nie musi: prawda i tak się urzeczywistnia, niezależnie od tego czy człowiek śpi czy czuwa, czy jest jej świadomy czy też o niej zapomniał. Słońce i tak świecie, choć oczywiście o wiele lepiej jest i przyjemniej cieszyć się promieniami tego słońca.

O. Kasper Mariusz Kaproń Ofm